wtorek, 17 czerwca 2014
niedziela, 27 kwietnia 2014
Pewien czas temu wykonałem ładną oprawę półskórkową , która na żywo prezentuje się zapewne o wiele lepiej niż na zdjęciach, klient był bardzo zadowolony. Technologiczny sposób wykonania można w skrócie opisać: oprawa organiczna, szyta na sznurki , barwione oraz polerowne brzegi kart, kapitałka szyta na bloku itd.itd. Tak się prezentuje
poniedziałek, 9 września 2013
Szaleńcy Boży
Przez długi czas nic się nie działo na blogu , nadszedł czas by troszkę nadrobić stracony czas. Sądzę, że oprawy widoczne na zdjęciach są godne zademonstrowania. Szczegóły przebiegu prac nie są istotne, gdyż opisanie wszystkich zabiegów zabrało by mi sporo czasu, a raczej nie o to chodzi-od tego jest strona internetowa firmy(w budowie).
Książki mają, jak widać na zdjęciach, złocone brzegi kart-złocimy płatkami lub folią. NIE MALUJEMY ZŁOTĄ FARBĄ! Przyzwoite wykonanie techniczne. Płótno na pozycji : Królowa Jadwiga-farbowane ręcznie.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
takie tam kombinacje
Wcale nie najnowsze, ale ciekawe - tak sądzę - oprawy z mojej pracowni. Dzieła Stanisława Lema wykonane wedle własnego pomysłu, troszkę inspiracji nadał klient.
Oprawa faksymile "Flora Sinensis" całość złocona ręcznie , skóra kozia.
Trylogia: oprawa w skórę bydlęcą, ręcznie złocona, ramka głęboko tłoczona. Wstawki z kolorowych skórek-złocone. Trzy tomy "Pamiątki z Krakowa" rok 1845. Skórka kozia, ręcznie barwiona, złocenia i tłoczenia "suche" wykonane ręcznie. Oprawa w stylu francuskim. Wirgiliusz "Eneida" książka wykonana w stylu francuskim, wszelkie złocenia ręczne, skóra kozia marmurkowana.
Oprawa faksymile "Flora Sinensis" całość złocona ręcznie , skóra kozia.
Trylogia: oprawa w skórę bydlęcą, ręcznie złocona, ramka głęboko tłoczona. Wstawki z kolorowych skórek-złocone. Trzy tomy "Pamiątki z Krakowa" rok 1845. Skórka kozia, ręcznie barwiona, złocenia i tłoczenia "suche" wykonane ręcznie. Oprawa w stylu francuskim. Wirgiliusz "Eneida" książka wykonana w stylu francuskim, wszelkie złocenia ręczne, skóra kozia marmurkowana.
czwartek, 11 października 2012
...nie zapomnałem o introligatorstwie...
Możliwe ,że ostatni wpis o Górach wprowadził troszkę zamieszania co do mego podejścia do introligatorstwa. Góry to pasja, a introligatorstwo to życie. Ze względu na fakt, iż nie mam z bardzo czasu, by poświęcić się tworzeniu nowych postów na blogu, może to wyglądać na zastój w pracy, na brak pomysłów etc. Prawdę mówiąc pomysły są, lecz nie ma czasu oraz sił na ich realizację. Obecnie jestem na etapie tworzenia nowej pracowni i muszę przyznać ,że pochłania mnie to tak mocno, iż siły brak na "artystyczną" oprawę książek.
Nowością w ofercie są papiery klajstrowe -całkowicie wykonane w naszej pracowni, wedle własnego pomysłu-które prezentują się znakomicie. Wkrótce więcej na ten temat.
Naszą specjalizacją są oprawy "tradycyjne" lecz z uwaga śledzę blog kolegi z Poznania: Jacka Tylkowskiego i z uznaniem wyrażam się o jego "nowoczesnych" oprawach. W tej dziedzinie nie ma sobie równych w Polsce. Pozdrawiam Ciebie Jacek i czekam na obiecane odwiedziny.
Nowością w ofercie są papiery klajstrowe -całkowicie wykonane w naszej pracowni, wedle własnego pomysłu-które prezentują się znakomicie. Wkrótce więcej na ten temat.
piątek, 7 września 2012
niedziela, 18 marca 2012
Lidia Budnik -oprawy
Subskrybuj:
Posty (Atom)










